Background Single Hero
Blog

Jak rozmieścić oświetlenie awaryjne?

Sandra Wegner  •  04 sie

Prawidłowe rozmieszczenie oświetlenia awaryjnego realnie wpływa na czas, w którym opuszcza się zagrożony budynek. Dla bezpieczeństwa użytkowników, konieczne jest wskazanie punktów szczególnych, dobór rodzaju opraw (ewakuacyjne, antypaniczne, do stref wysokiego ryzyka)
i wysokości montażu, a także uwzględnienie zmian PN-EN 1838:2025 względem wydania z 2013 r.

Jakie są ogólne zasady rozmieszczania opraw
i znaków ewakuacyjnych? 

Podstawowa zasada jest prosta: oświetlamy te miejsca, w których człowiek może stracić orientację, potknąć się, nie zauważyć zmiany kierunku albo nie odnaleźć wyjścia. Zgodnie z PN-EN 1838:2025 oprawy awaryjne powinny zapewniać widoczność m.in.:

  • przy drzwiach wyjściowych prowadzących na drogę ewakuacyjną;
  • na schodach;
  • przy zmianach poziomu;
  • na skrzyżowaniach korytarzy;
  • przy zmianach kierunku;
  • na zewnątrz wyjścia końcowego – aż do miejsca bezpiecznego.

Szczególnie ważne są również:

  • punkty pierwszej pomocy;
  • sprzęt przeciwpożarowy;
  • przyciski alarmowe;
  • ręczne urządzenia zwalniania drzwi;
  • miejsca związane z ewakuacją osób z niepełnosprawnościami.

W tych punktach wymagane jest pionowe natężenie oświetlenia na poziomie 5 lx. Gaśnica, apteczka, przycisk ROP czy panel SSP muszą być widoczne od razu, nie dopiero po nerwowym szukaniu po ścianie.

Znaki ewakuacyjne muszą być nie tylko zamontowane, ale też rozpoznawalne
z odpowiedniej odległości. Dla odległości rozpoznania stosuje się wzór:

I = z × h

gdzie I oznacza odległość widzenia, h wysokość znaku, a z współczynnik: 100 dla znaków oświetlanych zewnętrznie i 200 dla znaków oświetlanych wewnętrznie.


Znak o wysokości 10 cm oświetlany wewnętrznie może być rozpoznawalny z ok. 20 m,
a oświetlany zewnętrznie z ok. 10 m.


Trzeba też pamiętać o wysokości montażu. Co do zasady oprawy i znaki umieszcza się minimum 2 m nad podłogą. W wysokich halach można montować je wyżej, ale należy zachować ograniczenie związane
z widocznością — nie więcej niż 20° ponad poziomą linią wzroku z maksymalnej odległości rozpoznania.

Jak zaplanować rozmieszczenie oświetlenia awaryjnego?

Dobry projekt zaczyna się od zrozumienia budynku: którędy uczestnicy ewakuacji będą wychodzić, gdzie mogą się zatrzymać, gdzie zmienia się kierunek, gdzie pojawia się ryzyko paniki, a gdzie znajdują się urządzenia przeciwpożarowe.

Najpierw trzeba przeanalizować drogi ewakuacyjne i punkty szczególne, najlepiej w oparciu o Instrukcję Bezpieczeństwa Pożarowego oraz rzuty architektoniczne obiektu. Następnie dobiera się typ opraw: korytarzowe do dróg ewakuacyjnych, antypaniczne do stref otwartych oraz kierunkowe z piktogramem do oznaczenia wyjść i kierunku ewakuacji.

Dobór opraw zależy od charakteru przestrzeni. Na drogach ewakuacyjnych konieczne są oprawy
z soczewkami doświetlającymi drogę ewakuacji oraz oprawy z piktogramem, w większych przestrzeniach — oprawy antypaniczne, a w miejscach bardziej wymagających — modele o podwyższonej odporności.
W takich projektach można wykorzystać m.in. oprawy awaryjne ONTEC iTECH, oprawy awaryjne INDUST N do stosowania na zewnątrz oraz oprawy awaryjne PRIMO, dobierając je do wysokości montażu, rodzaju drogi ewakuacyjnej, wymaganego natężenia i warunków pracy.

Dlaczego jedna oprawa na drodze ewakuacyjnej to za mało?

Droga ewakuacyjna powinna być oświetlona przez minimum dwie oprawy. Chodzi o redundancję, czyli ograniczenie ryzyka, że awaria jednego punktu spowoduje zaciemnienie całego odcinka. Jest jednak wyjątek: w pomieszczeniach lub przedsionkach o powierzchni poniżej 8 m² funkcję drugiego punktu może pełnić oprawa kierunkowa, czyli znak wewnętrznie oświetlony, np. nad drzwiami ewakuacyjnymi.

Ma to znaczenie szczególnie w małych przedsionkach, gdzie oprawa awaryjna i znak kierunkowy nad drzwiami mogą zapewnić właściwy kierunek ewakuacji i dwie niezależne jednostki świetlne.

Wszystkie toalety i przebieralnie o powierzchni brutto powyżej 8 m² należy traktować jak strefę otwartą. Oznacza to wymagane oświetlenie awaryjne minimum 1 lx na poziomie podłogi. Przedsionki toalet oświetla się jak drogi ewakuacyjne, a przy powierzchni poniżej 8 m² światło ze znaku wewnętrznie oświetlonego może pomóc spełnić wymagania, pod warunkiem zachowania właściwego poziomu
i równomierności oświetlenia.

Projektowanie powinno obejmować:

  • wyznaczenie dróg i punktów szczególnych; 
  • dobór opraw;
  • obliczenie odległości rozpoznania znaków;
  • sprawdzenie wysokości montażu;
  • wykonanie obliczeń fotometrycznych w programie typu DIALux lub Relux; 
  • zapewnienie redundancji;
  • potwierdzenie wyników dla poziomych i pionowych dróg ewakuacji.

O czym pamiętać, rozmieszczając oświetlenie awaryjne

Na schodach trzeba doświetlić każdy bieg, stopień, podest i spocznik. Przy zmianach poziomu światło ma pomóc zauważyć różnicę wysokości. Na skrzyżowaniach i zmianach kierunku oprawy oraz znaki powinny prowadzić wzrok w stronę dalszej drogi ewakuacyjnej. W strefach otwartych trzeba pamiętać, że jeśli przebieg trasy nie jest jednoznaczny, należy doświetlić całą przestrzeń do minimum 1 lx.

Dla dróg ewakuacyjnych norma PN-EN 1838:2013 wymagała: 

  • minimum 1 lx na osi drogi;
  • 50% tej wartości na centralnym pasie obejmującym co najmniej połowę szerokości;
  • równomierności Emin/Emax nie większej niż 1:40.

W PN-EN 1838:2025 utrzymano wymaganie Emin ≥ 1 lx na poziomie podłogi, a jednocześnie doprecyzowano granice obszaru obliczeniowego. Dla dróg szerszych niż 2 m pas 0,5 m przy krawędziach nie jest wliczany do obszaru, a dla dróg węższych niż 2 m granice wyznacza ¼ szerokości.

Wkład merytoryczny: Sandra Wegner TM TECHNOLOGIE
Opracowanie marketing TM TECHNOLOGIE.

Dowiedz się więcej o naszych produktach

Sandra Wegner
Sandra Wegner

Kierownik Sprzedaży Regionalnej w TM TECHNOLOGIE odpowiedzialna za region zachodniej Polski. Z równą swobodą porusza się w tematyce przepisów, norm i projektów, jak i prowadzi szkolenia oraz wykłady, podczas których chętnie dzieli się swoją wiedzą z zakresu oświetlenia awaryjnego i ochrony przeciwpożarowej. Łączy doświadczenie inżynierskie z praktyką projektową, dzięki czemu do każdego tematu podchodzi kompleksowo i z dużą dbałością o szczegóły. Po godzinach zamienia projekty na podróże, a komputer na saksofon, bo podobnie jak w pracy, również w muzyce liczy się dla niej precyzja i wyczucie rytmu.

Tagi:
ONTEC i iTECH PRIMO
Udostępnij wpis: