Cześć szynoprzewodu, wraz z zamontowanym Ontec R i czujką ruchu.
Background Single Hero
Blog

Oświetlenie awaryjne a ewakuacyjne – czy są różnice?

Julia Sikoń  •  09 cze

W dokumentacji projektowej, specyfikacjach technicznych i opracowaniach dotyczących bezpieczeństwa pożarowego często pojawiają się pojęcia „oświetlenie awaryjne”
i „oświetlenie ewakuacyjne”. Pomimo, że bywają używane zamiennie, z punktu widzenia przepisów i funkcji systemu nie oznaczają tego samego.
Jako producent oświetlenia awaryjnego wyjaśniamy, na czym polega różnica
i dlaczego ma ona znaczenie już na etapie projektowania instalacji.

Rozróżnienie jest istotne, ponieważ nie chodzi wyłącznie o obecność opraw w budynku, ale też funkcję, jaką system ma pełnić po zaniku oświetlenia podstawowego. W jednym przypadku najważniejsze jest bezpieczne opuszczenie obiektu przez użytkowników. W innym – podtrzymanie lub bezpieczne zakończenie czynności, których nagłe przerwanie mogłoby spowodować dodatkowe zagrożenie, np. w sali operacyjnej, procesie technologicznym lub na stanowisku wymagającym kontrolowanego zatrzymania. To właśnie funkcja systemu decyduje, czy mówimy o oświetleniu ewakuacyjnym, zapasowym czy szerzej – awaryjnym.

Czy oświetlenie awaryjne i ewakuacyjne czy to to samo?

Nie. Oświetlenie awaryjne jest pojęciem szerszym niż oświetlenie ewakuacyjne. Można powiedzieć, że oświetlenie ewakuacyjne jest jednym z rodzajów oświetlenia awaryjnego. 
Ten podział wynika z § 181 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Przepis mówi o samoczynnie załączającym się oświetleniu awaryjnym, a następnie wskazuje jego dwa rodzaje: zapasowe lub ewakuacyjne.

Takie rozróżnienie potwierdza również norma PN-EN 1838:2013 „Zastosowanie oświetlenia. Oświetlenie awaryjne”. W ujęciu normowym oświetlenie awaryjne jest pojęciem nadrzędnym i obejmuje oświetlenie ewakuacyjne oraz oświetlenie zapasowe. Oświetlenie ewakuacyjne służy bezpiecznemu opuszczeniu budynku, natomiast oświetlenie zapasowe umożliwia kontynuowanie lub bezpieczne zakończenie czynności po zaniku zasilania podstawowego.

Właściwe zasilanie opraw awaryjnych powinno być dobrane do funkcji systemu: zapasowej, gdy trzeba podtrzymać lub bezpiecznie zakończyć określone czynności, oraz ewakuacyjnej, gdy najważniejsze jest bezpieczne opuszczenie budynku.

Oświetlenie awaryjne i ewakuacyjne – różnice

Oprawy awaryjne uruchamiają się wtedy, gdy przestaje działać oświetlenie podstawowe. Takie oświetlenie może pomagać w ewakuacji i zabezpieczać pracę w miejscach, gdzie nagłe przerwanie czynności byłoby niebezpieczne.

Awaryjne oświetlenie zapasowe jest stosowane tam, gdzie po zaniku światła trzeba kontynuować czynność w zasadniczo niezmieniony sposób albo zakończyć ją bezpiecznie. Klasyczny przykład to sala operacyjna, ale podobna logika dotyczy też niektórych procesów technologicznych czy stanowisk pracy wymagających kontrolowanego zatrzymania. W takich obiektach bardzo ważny jest stały monitoring oświetlenia awaryjnego, który zapewnia sprawność systemu w krytycznym momencie.

Awaryjne oświetlenie ewakuacyjne nie służy do komfortowego kontynuowania pracy, lecz do zapewnienia bezpieczeństwa osób przebywających w obiekcie po zaniku oświetlenia podstawowego. Ma umożliwić bezpieczne opuszczenie miejsca, ograniczyć ryzyko paniki, wskazać drogę ewakuacyjną, schody i znaki bezpieczeństwa, a w strefach wysokiego ryzyka – pozwolić na bezpieczne zakończenie lub przerwanie czynności, które mogłyby stworzyć dodatkowe zagrożenie.

Dlatego też instalacje oświetlenia ewakuacyjnego są traktowane jako urządzenia przeciwpożarowe w rozumieniu Rozporządzenia MSWiA z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. Nie są zatem zwykłym dodatkiem do instalacji elektrycznej i powinny być wykonane zgodnie z projektem, dopuszczone po próbach i badaniach, a później – regularnie kontrolowane.

Kiedy mówimy o oświetleniu ewakuacyjnym?

Najczęściej oświetlenie ewakuacyjne kojarzy się ze znakami bezpieczeństwa, czyli zielonymi piktogramami wskazującymi kierunek ewakuacji, wyjście albo przebieg drogi ewakuacyjnej. Takie znaki mogą być oświetlane zewnętrznie albo wewnętrznie i muszą pozostać czytelne wtedy, gdy zanika normalne światło.

W nowoczesnych biurowcach i obiektach użyteczności publicznej dobrze sprawdzają się oprawy awaryjne ONTEC i iTECH  oraz oprawy awaryjne PRIMO, które są proste w montażu i energooszczędne.

Zgodnie z normą PN-EN 1838 oświetlenie ewakuacyjne obejmuje jednak nie tylko znaki bezpieczeństwa, ale również:

  • oświetlenie drogi ewakuacyjnej ,
  • oświetlenie strefy otwartej, czyli antypaniczne,
  • oświetlenie strefy wysokiego ryzyka.

Oświetlenie drogi ewakuacyjnej pomaga odnaleźć kierunek wyjścia, schody, korytarze i drzwi.
Oświetlenie strefy otwartej ogranicza ryzyko paniki w większych przestrzeniach, np. salach, open space’ach czy holach.
Oświetlenie strefy wysokiego ryzyka umożliwia natomiast bezpieczne dokończenie albo przerwanie czynności, które po nagłym zaniku światła mogłyby stworzyć dodatkowe zagrożenie.

Oświetlenie awaryjne i ewakuacyjne – różnice w praktycznym wydaniu:

W codziennej terminologii branżowej często przyjmuje się uproszczenie: oświetlenie awaryjne kojarzy się z oprawami doświetlającymi drogę ewakuacji, strefy otwarte i miejsca wymagające zachowania widoczności po zaniku zasilania, natomiast oświetlenie ewakuacyjne bywa używane w odniesieniu do znaków bezpieczeństwa, czyli zielonych piktogramów wskazujących kierunek wyjścia.

Warto jednak pamiętać, że w ujęciu normowym podział wygląda inaczej. Zgodnie z PN-EN 1838 oświetlenie awaryjne jest pojęciem nadrzędnym i obejmuje oświetlenie ewakuacyjne oraz oświetlenie zapasowe. Dlatego przy projekcie, odbiorze i dokumentacji warto trzymać się definicji normatywnych – to one decydują o tym, jaki system należy zaprojektować, sprawdzić i utrzymywać w gotowości.

Dowiedz się więcej o naszych produktach

Julia Sikoń
Julia Sikoń

Inżynier Sprzedaży w TM Technologie odpowiedzialna za województwa lubelskie i podlaskie. Na co dzień łączy wiedzę z zakresu oświetlenia awaryjnego, architektury i projektowania wnętrz, dzięki czemu do projektów podchodzi zarówno praktycznie, jak i estetycznie. Studiuje na ASP w Warszawie i chętnie wykorzystuje technikę świetlną w kreatywnych realizacjach. Po pracy najchętniej łapie balans między sztuką, górami i motocyklowymi wyjazdami — najlepiej tam, gdzie dużo się dzieje i trudno usiedzieć w miejscu.

Tagi:
ONTEC i iTECH PRIMO
Udostępnij wpis: